Skip to main content

Posłuchajcie raz jeszcze starej opowieści, przekonajmy się jak dobrze ją znacie.

Siała baba mak...

Dawno, dawno temu, były sobie dwa skłócone ze sobą królestwa, wyjątkowo niedobrani sąsiedzi.

Mówiono, że nienawiść między nimi była tak wielka iż tylko wielkie zło lub potężne dobro mogłoby je zjednoczyć.

Siala baba mak

W jednym kraju mieszkali ludzie tacy jak my a rządził nimi próżny i chciwy monarcha z zawiścią spoglądający na bogaty i piękny kraj ościenny zwany Knieją.

Mieszkały tam najróżniejsze niezwykła i tajemnicze stworzenia.

Obywały się bez władcy a we wszystkim polegały na sobie nawzajem. Jedna z tych istot mieszkała w konarach potężnego drzewa na brzegu przepustnego urwiska.

Można by ją wziąć za dziewczynkę, nie była jednak zwykłym dzieckiem, była wróżką łąk i lasów. Na imię miała Dziewanna

Widziała świat nie taki jakim jest ale jakim mógłby być, zaprawiony szczyptą magii, fantazji i radości.

Nie miała wprawdzie tytułu, korony ani władzy lecz otaczała swą miłością wszystkie stworzenia, rośliny lasów i łąk.

Chciwość i zazdrość króla była tak wielka, że postanowił podporządkować swej władzy całą Knieję.

Dziewanna słysząc od wiatrów plany króla postanowiła bronić swej krainy. Zmieniła się w staruszkę, uprzedzając czyn króla wyszła na pola i łąki rozsiewając mak, jagody oraz pnącza. Pory roku się zmieniały, kwiaty rosły a historia wraz z nimi tworząc nie przekraczalną granicę między dwoma światami.

Dziewanna

Od tamtej pory strzegą magicznych wrót śmiercionośne rośliny, uniemożliwiając ludziom przekroczenie tej granicy.